Loading

Trędowata

O: Arcyzabawny film na podstawie jeszcze bardziej zabawnej książki, która doczekała się dodatkowo równie wyśmienitej parodii autorstwa Magdaleny Samozwaniec – “Na ustach grzechu”. Śmieję się na nim za każdym razem tak samo i tylko w scenie, gdy leci walc Kilara czuję dreszcze i nie wiem, czy to dreszcz żenady, dreszcz mimowolnego zachwytu  nad muzyką, czy może dreszcz wstydu, że oglądam to cudo po raz enty. Może by tak uboga praprawnuczka Stefci, uboga prekariuszka-freelanserka zakochała się w dziecku z bogatego rodu Kulczyków lub Solorzy?

Chłopaki nie płaczą

chlopakinieplacza paranafil

K: Nadal całe podwórka mówią cytatami z filmu i dobrze znają jego bohaterów. W drugiej części powinien powrócić także Cezary Pazura. Wystarczy, że udałoby mu się przeżyć postrzał (może został świadkiem koronnym?) i fabuła skupiłaby się na próbie zemsty na swoim starym kumplu, który właśnie wyszedł z więzienia. Musiałaby powrócić większość obsady i sami twórcy powinni trochę posiedzieć nad scenariuszem, by nie wyszło z tego “E=MC2”. Ze względu na sam tytuł kina byłyby oblegane.

Dystrykt 9

dystrykt 9 paranafilm

K: To był przełomowy film w karierze Blomkampa. Jego świeże podejście do science fiction sprawiło, że otrzymaliśmy film, o którym się pamięta i – jak przystało na dobre sci-fi – zajmuje się także krytyką współczesności, zadaje pytania i odwołuje się do prawdziwych historii, czyli coś co z powodzeniem dzisiaj robi serial “Black Mirror”. Blomkamp miał już nawet robić nowego “Aliena”, ale Ridley Scott zablokował ten projekt. W takim razie powinien powrócić do Dystryktu. Sam w wywiadach twierdził, że ma już nawet pomysł na kontynuację.

Seksmisja

seksmisja paranafilm

K: Znowu mistrz Juliusz Machulski. W tym przypadku fajnie, gdyby została zatrudniona zupełnie nowa obsada i zajęła się zupełnie nową historią. Tym razem to dwie kobiety zostałyby wysłane w przyszłość, gdzie okazałoby się, że są jedynymi przedstawicielkami swojej płci, a na świecie zostali sami mężczyźni, którzy znaleźli sposób by się rozmnażać, rządzą światem, a swoje potrzeby seksualne realizują przy pomocy dmuchanych lalek 2.0, czyli androidów. Feministki powiedzą, że już dzisiaj mamy taką seksmisję :> Potencjał komediowy jest ogromny, bo to idealna okazja, by pokazać jak wyglądałby taki męski świat i dlaczego w pewnym momencie zniknęły kobiety, a nikt po nich nie zapłakał.

Watchmen

watchmen paranafilm

K: Wielka szkoda, że ekranizacje komiksów to obecnie przede wszystkim bajki dla dzieci – takie Power Rangers z lepszymi efektami specjalnymi i lepiej opłacanymi aktorami. “Watchmen”, to był pewien powiew świeżości i warto byłoby do tego wrócić. Komiksowa historia o bandzie superbohaterów wyrzutków z obowiązkową kategorią wiekową “tylko dla dorosłych”. Powiecie: “Jest przecież Deadpool!”. No jest, ale to komedia, a liczę na poważne kino, które jednak nie stroni od przemocy, seksu, przekleństw i brudnych ulic. W “Watchmen” na plus wybijał się sam zimnowojenny klimat.

Miś

mis paranafilm

K: Kontynuacji “Misia” mieliśmy już dwie. Ostatnia – kiepska komedia “Ryś” – chyba pogrzebała nadzieje na kontynuację. Ale pogdybajmy. Współczesne czasy są jak najbardziej warte porządnego wyśmiania. Stanisław Tym wyraźnie sobie nie poradził jako solowy twórca – zabrakło ręki Barei. Może nad scenariuszem powinni się pochylić inni zawodowi komicy? Robert Górski robi ostatnio szalenie popularne “Ucho prezesa”, mamy kilku utalentowanych stand-upowców, którzy dobrze rozumieją, co się mówi na dole i co ludzi bawi. Nie mamy polskiego “South Parku” i “Family Guy’a” – niech przynajmniej będzie ten miś na miarę naszych możliwości.

***

Nie będzie odkryciem Ameryki, że największy potencjał na sequele ma kino przygodowe. Zauważcie powtarzalność reżyserów: Zemeckis, Machulski, Załuski. Jeśli kontynuować to filmy lekkie i przyjemne w pozytywnych znaczeniach tych słów. Powstaniu ciągu dalszego sprzyja rozbudowane odrębne uniwersum i kreatywne autorskie pomysły. 

Olu i Konrad

 

Strony: 1 2 3

Top