Loading

1991 – “Numer nie z tej ziemi”

Jednym zdaniem:

Niewiele znacząca komedia romantyczna z motywem rabunku oraz iluzji, a także marzeniami o lepszym życiu.

linguini_incident_bowie_para_na_film

O filmie:

Dwoje pracowników restauracji łączy siły, by poprawić swój los. On – David Bowie – jest imigrantem, który pragnie zielonej karty. Ona – Rosanna Arquette – ma ambicje zostać artystką w dziedzinie iluzji, specjalizującą się w ucieczkach. Oboje uznają, że napad na pracodawców odmieni ich życie.

Ani to oryginalne, ani arcyzabawne. Dlaczego znalazło się więc w zestawieniu? Bo pokazuje humorystyczne i bezpretensjonalne oblicze Bowiego – zwykłego chłopaka z ambicjami drobnego rzezimieszka. Finezja i talent aktorski pozwalają mu na przekonujący kamuflaż zwykłego człowieka. Wraz z Arquette tworzą dobraną i wiarygodną parę.

Na uwagę zwraca stylizacja pod hasłem “sen szalonego stylisty” – dużo błysku, duże fryzury, stylistyczne kaine grenzen. Ot, nonszalancka mieszanka, którą ja i moi rówieśnicy dostrzegamy na naszych zdjęciach z dzieciństwa, a nasi rodzice nas przepraszają i mówią ze skruchą: “nie wiem, jak mogliśmy tak cię ubierać”.

Tego filmu Bowie nie musi się wstydzić – jest on bowiem tyleż nieznaczący, co uroczy.

Warto też zauważyć, że w filmie przez moment widzimy Iman, miłość życia Bowiego.

Biograficznie:

W 1991 roku Bowie miał już za sobą trasę koncertową “Sound and Vision”. Jego granie z Tin Machine dobiegało końca, a karierze i życiu prywatnemu brakowało konkretnego kierunku, co zmieniło pojawienie się w jego życiu Iman.

1996 – „Basquiat”

Jednym zdaniem:

Film biograficzny o młodym malarzu Jeanie-Michelu Basquiacie, który spotyka na swojej drodze Andy’ego Warhola.

basquiat_warhol_bowie_para_na_film

O Filmie:

„Basquiata” uznaje się za przedstawiciela nowego ekspresjonizmu, taki amerykański „Nikifor”, jeśli chodzi o styl (w ogromnym uproszczeniu, rzecz jasna). Czarnoskóry artysta włóczył się po ulicach Nowego Jorku, zanim odkrył go – i w charakterystyczny dla siebie sposób wykorzystał – Andy Warhol. W jego roli pojawił się właśnie Bowie. Warhol był obiektem jego prywatnej fascynacji, więc z okazji sportretowania skwapliwie skorzystał. Gra na granicy parodii, ale nie przekracza jej. Jego zaangażowanie i przygotowanie do roli w połączeniu z udaną charakteryzacją sprawiły że chyba żadna inna kreacja Warhola nie została tak skomplementowana przez krytyków. Dodajmy, że Bowie sam malował i był miłośnikiem sztuki – ten film był zatem wręcz stworzony dla niego.

Biograficznie:

1996 rok to dla Bowiego okres pomiędzy “Outside” a “Earthling”. Jeszcze zbierał żniwo spektakularnego i mrocznego albumu “Outside”, a już przygotowywał się do zaprezentowania nam siebie w kolejnej odsłonie.

2006 – “Prestiż”

Jednym zdaniem:

Błyskotliwy film Nolana o rywalizacji dwóch iluzjonistów z Nicolasem Teslą w tle.

prestiz_bowie_tesla_para_na_film

O filmie:

Ekscentryczny naukowiec i wynalazca Nicola Tesla w filmie pojawia się na drugim planie – pierwszy stanowi walka o uznanie dwóch skłóconych iluzjonistów, Angiera i Bordena (Hugh Jackman i Christian Bale). Ale nie przeszkodziło mu to zostać zauważonym i zapamiętanym w tej roli oraz wzbudzić nią powszechny szacunek u widzów.

“Prestiż” ujawnił kolejną umiejętność Bowiego – zdolność przyswajania obcych akcentów. Jego wschodnioeuropejski angielski brzmi naturalnie i przekonująco (przypomina akcent, z jakim mówię ja czy Slavoj Ziżek, więc wszystko się zgadza).

Wizualnie jako Tesla Bowie był niemal nie do poznania. Wiele osób nie rozpoznało muzyka w nobliwym panu z wąsem. Zdradzała go tylko charakterystyczna niezwężająca się źrenica w lewym oku. I charyzma, która sprawiła, że tę rolę pamiętamy do dziś. Robi wrażenie fakt, że ekscentryczność Tesli Bowie wydobył bez szarżowania, przy użyciu minimum środków wyrazu!

Biograficznie:

Pojawienie się Bowiego w filmie Nolana miało tym większe znaczenie, że po ataku serca w 2003 roku artysta niemal całkowicie zniknął z życia publicznego. To był jeden z nielicznych wyjątków, które poczynił. A przy okazji stworzył bardzo charakterystyczną, wyrazistą kreację.

Nie tylko aktorstwo

To tylko część filmowych wcieleń Bowiego. Warto pamiętać również o epizodach, takich jak krótkie, ale wyraziste i ważne dla fabuły pojawienie się w “Twin Peaks: Ogniu krocz ze mną”, zagranie samego siebie w produkcjach: “My, dzieci z Dworca Zoo” i “Zoolander”, rola w “Sierpniu”, “Zwyczajnym żigolo”… a na tych tytułach lista się nie kończy.

A jeśli dodamy początki kariery Bowiego, gdy stawiał pierwsze kroki jako mim, a także zagranie tytułowej roli w teatralnej adaptacji “Człowieka Słonia”, którą zyskał podziw i szacunek u teatralnych widzów… Nie powinno nas dziwić, że Bowie miał zadatki na aktora wszechstronnego.

Mało tego – Bowie miał te magiczne właściwości, że potrafił błysnąć nawet przy wyraźnych brakach scenariuszowo-realizacyjnych – a na tym wykłada się wielu dobrych aktorów.

Przyczyniła się do tego prawdopodobnie charyzma i zupełnie osobliwa zdolność do udźwignięcia scen i stylizacji, które nikomu innemu nie uszłyby na sucho.

labyrinth

Aktor mimo woli

Aktorstwo było dla Bowiego równie naturalne, co smog dla mieszkańców Krakowa. Talent i odwaga w eksperymentowaniu sprawiły, że filmy z nim nie są hiperpoprawne, z reguły ledwo zahaczają o mainstream lub trzymają się od niego z daleka, miewają w sobie wiele śmiesznostek i niezręczności, ale to czyni je bardziej interesującymi. I być może te aspekty przyczyniły się do tego, że chociaż wiele z tych produkcji w momencie swojej premiery miało mieszane recenzje, po latach nierzadko dorobiły się statusu “kultowych”.

Równocześnie udział Majora Toma w filmach następował jakby mimochodem, więc aż trudno sobie wyobrazić, co byłoby, gdyby Bowie zajął się nim “na poważnie”. Pozostaje nam jednak wspomnienie artysty jako jednego z najzdolniejszych piosenkarzy grających w filmach, niepowodującego u nas grymasów niesmaku, a jedynie niedosyt i jeszcze jeden powód, dla którego nigdy Bowiego nie zapomnimy.

Aleksandra Drozd

Jeśli, tak jak my, interesujesz się filmami i spodobał Ci się powyższy tekst, to polub też naszą stronę na Facebooku i zacznij nas śledzić na Twitterze.

Strony: 1 2 3

Top