Loading

1983 – “Zagadka nieśmiertelności”

Jednym zdaniem:

Wysmakowany, mroczny i poetycki debiut Tonny’ego Scotta – jeszcze nigdy przedstawiciele świata wampirów nie byli tak stylowi.

zagadka_niesmiertelnosci_Bowie_para_na_film

O filmie:

W Nowym Jorku w eleganckim domu mieszkają państwo Blaylockowie. Ona jest wampirem, on jej kochankiem, co ma gwarantować mu nieśmiertelność. Kilkusetletni związek staje jednak w obliczu kryzysu. W rolach pani i pana Blaylock pojawili się piękni ludzie: Catherine Deneuve i właśnie David Bowie. W ich życie wkroczy również emanująca życiem Susan Sarandon. Sam Bowie na ekranie został poddany ekstremalnym metamorfozom, które postawiły go w obliczu nowych aktorskich wyzwań.  Wysmakowanym kadrom o chłodnej kolorystyce i erotycznemu napięciu towarzyszy piękna muzyka. Bowie zresztą sam gra w tym filmie na wiolonczeli. Partneruje dwóm uznanym aktorkom, ale dotrzymuje im kroku. Debiutancki film Tony’ego Scotta podzielił los zdecydowanej większości filmów, w których grał Bowie – zebrał mieszane recenzje, by po kilkunastu latach stać się jednym z tych filmów, na które mówi się “kultowe” i których tytuły wymienia się z szacunkiem, nawet jeśli zdajemy sobie sprawę, że mają swoje niedociągnięcia. Ale artystyczna wizja Scotta stała się jednym z kanonicznych filmów o wampirach. W poetyckim i wysublimowanym obrazie jedni dostrzegają metaforę miłości, inni… AIDS. Mało akcji, gęsty klimat.

Biograficznie:

Premiery “Merry Christmas…” i “Zagadki…” zbiegły się w czasie. Od wydania znakomitego albumu “Scary Monsters” minęły 3 lata. Bowie przygotowywał się do wielkiego komercyjnego skoku, jednocześnie dochodząc do siebie po samobójczej śmierci brata i zamachu na jego przyjaciela Johna Lennona.

1986 – “Labirynt”

Jednym zdaniem:

Bowie jako Jareth – król Goblinów stawiający wyzwania przed nastoletnią Sarą/Jennifer Connelly zniszczył dzieciństwo już dwóm pokoleniom młodzieży.

labirynt_jareth_bowie_para_na_film

O filmie:

W Stanach datę obejrzenia tego filmu nastoletnie dziewczęta często podają jako moment symbolicznego erotycznego przebudzenia. Film Georga Lucasa to chodząca nieprzyzwoitość, która w dzisiejszych czasach w takiej formie nie mogłaby ujrzeć światła dziennego. Niepokojąco niedopowiedziana relacja króla Goblinów i Sary, dziewczynki w wieku wczesnonastoletnim (granej przez młodziutką Jennifer Connelly). Niepokojąco dopasowane, legendarne już legginsy, których nikt inny nie mógłby założyć bez konsekwencji publicznej banicji. Niepokojąca fryzura ewidentnie zdarta z głowy Tiny Turner. Trzeba wiele dystansu, by obejrzeć ten film, ale warto, bo choć produkcja to kuriozalna, można docenić niektóre momenty, rozwiązania i klimat lat 80-tych. Pamiętajmy, że w “Labiryncie” sporo namieszał Terry Jones z ekipy Monty Pytona, dodając nieco absurdalnego humoru. Powstał osobliwy misz-masz i od naszego nastawienia zależy, czy przebrniemy przez labirynt z piosenką “Magic Dance” na ustach, czy też będziemy chcieli czym prędzej uciec od tych osobliwości.

Biograficznie:

Bowie po albumie “Loving the Alien” z 1984 roku funkcjonował już na oparach swojej kreatywności i twórczej energii. Po latach przyznał, że poczuł, iż jego kariera zmierza w złym kierunku, gdy zdał sobie sprawę, że na jego koncerty przychodzą ci sami ludzie, którzy słuchają Phila Collinsa. Wtedy też uświadomił sobie, że komercyjna i nieco koniunkturalna muzyka to nie było nigdy coś, w czym czuł się dobrze.

A film… film estetycznie odzwierciedla ten dziwny i estetycznie szemrany czas w karierze Davida. Ale smaczki i koturnowość, okraszone nostalgią i – niezmiennie! – charyzmą Davida sprawiają, że po przymknięciu oczu na kilka kwestii, wciąż możemy się na nim dobrze bawić.

1988 – “Ostatnie kuszenie Chrystusa”

Jednym zdaniem:

Zdumiewająco wyważona kreacja Bowiego w skandalizującym – zdaniem wielu, nie moim – filmie.

ostatnie_kuszenie_chrystusa_bowie_pilat_para_na_film

O filmie:

Martin Scorsese ukazał alternatywną, chociaż pod wieloma względami zbieżną historię Jezusa z Nazaretu. Skoncentrował się na jego ludzkiej stronie. Ludziom, którzy się na ten film masowo poobrażali, umyka gdzieś fakt, że mamy do czynienia z adaptacją prozy Nikosa Katzanakisa, autora m.in. “Greka Zorby”.

Bowie jako Poncjusz Piłat pojawia się w produkcji epizodycznie, ale ma istotną rolę do odegrania. Jej najciekawszy aspekt jest taki, że sam muzyk nie jest tu kontrowersyjny ani ekstrawagancki – i być może to stanowi dla odbiorców największe zaskoczenie.

Jego Piłat jest spokojny i wyważony, mimo to bez trudu skupia na sobie uwagę widzów. Mediator, reprezentant zdroworozsądkowego światopoglądu. Bowie – wyjątkowo ustępując pola innym skandalistom, samemu szokując brakiem skandalu – stworzył kreację, którą pamięta się do dziś, chociaż na ekranie pojawił się zaledwie na kilka minut.

Biograficznie:

Artystycznie to jeden z najbardziej kryzysowych momentów w karierze Bowiego. Po klęsce “Glass Spider Tour” i albumie “Never Let Me Down”, nigdy chyba nie był bardziej wypalony twórczo. Przed nim kilkuletni etap pracy zespołowej z Tin Machine.

Strony: 1 2 3

Top